Liczę 22 piętra
liczę 22 lata
jest nas dwudziestu dwóch
Człowiek to transformator
a przecież można liczyć miesiące albo dnie
ileż wtedy sobowtórów ma staruszka w pince-nez
nieskończony jest przemian ruch
Przez pince-nez widać w błękicie żonglowanie
z rzadka piłka upada na tenisowy kort
ręce ciągle zajęte planet podbijaniem
w pikowej bluzce córka komunisty
w jedwabnej koszuli lord
dysonansowy dystych
To nie jedno to zawsze to wszędziewielka wielość nieskończoność Cyfr
to co było to co jest to co będzie
w matematyce ma leitmotiv
Mam dopiero 22 lata
znam dopiero 22 piętra
znam zaledwie dwadzieścia dwoje warg
zapomniałem miliardy o swej dumie pamiętam
nieść się wysoko jak maszt wśród latarń
przez dnie przez gwar przez targ
Józef Czechowicz
Kamień", Lublin 1927











Hey There!
Thanks for the
I really appreciate the support!
--
The supreme irony of life is that hardly anyone gets out of it alive.
-Robert A. Heinlein
Some people never go crazy. What truly horrible lives they must lead.
-Charles Bukowski
--
M&C Kitty Gallery
...............................
.................................
.................................
..............................
.........................
..................
.............
.........
.....
...
.
.
..
...
.....
........
...........
..............
..................
.....................
.......................
--
Look for yourself, and you will find in the long run only hatred, loneliness, despair, rage, ruin, and decay. But look for Christ, and you will find Him, and with Him everything else thrown in.
C.S.Lewis
--
"i'm finding anything's possible closing your eyes"- michael tolcher
--
wystarczy, że dajesz z siebie wszystko - nie ważne jak to widzą inni.